Całkiem niedawno odbyła się Giełda minerałów i biżuterii Warsaw Minerał Expo, a ja z wielką radości ją odwiedziłam. Nie będę podawać statystyk, pisać ilu było wystawców, ilu zwiedzających i z jakich krajów, bo takie dane znajdziecie w sieci. Napiszę za to o moich obserwacjach, czyli trendach w branży oraz fantastycznych artystkach i przepięknej biżuterii jaką tworzą, a także o tym co poza biżuterią hand made można zobaczyć i kupić na tej giełdzie.
Bardzo widoczny jest nowy trend, który ogromnie mnie cieszy, a mianowicie biżuteria z drobnych fasetowanych kamyków. Bransoletki z jedwabnych nitek z maleńkimi kamykami i drobnymi przekładkami. Długie naszyjniki z drobniutkich kamieni, często zakończone chwostem lub okazałą zawieszką z kamienia w okuciu. No i oczywiście cieniutkie bransoletki i pierścionki na gumce. Z kamieni najpopularniejsze są drobne agaty i jadeity oraz z trochę wyższej półki labradoryty, spinele, rubiny, kamień słoneczny. Te trendy w biżuterii były widoczne już od kilku lat na europejskich targach jubilerskich i byłam przekonana, że w końcu do nas dotrze.
Wśród rękodzielniczek rządzi beading i sutasz, choć innych technik również nie brakuje. Na giełdzie spotkałam sporo fantastycznych dziewczyn, które godzinami, dniami szyją, wyplatają, szydełkują. Co za precyzja, co za wyobraźnia, cierpliwość. Jakie zwinne ręce i sokole oczy pracują nad tymi dziełami.
Bardzo rzuciło mi się w oczy to, że na każdym stoisku zachowany był styl danej artystki. Pomimo tego, że dziewczyny często pracują tymi samymi technikami to każda z nich zachowuje swój własny styl poprzez kolorystykę, wielkość, kształty i wzory. Brawo! Jednym słowem są niepowtarzalne.
Miło słyszeć jak autorki opowiadają o swojej twórczości i stwierdzają że ich biżuteria przedstawia to co im w duszy gra.
Moją szczególną uwagę zwróciły beadingowe torebki Anny Dąbkowskiej www.facebook.com/bizuteriaTaja-Art . No z taką torebką to nawet na oscarową galę można by polecieć.
Zakochałam się w sutaszu BaBroszka. Niezwykle delikatne, głównie pastelowe, filigranowe kolczyki, naszyjniki i bransoletki. No powiem Wam, nie oparłam się.
Ania Gościńska na swojej wizytówce pisze : ” subtelna biżuteria sutasz” i to jest idealne określenie tego co robi.
Na warszawskiej giełdzie nie brakowało stoisk z kamieniami, druzami, skamieniałościami, również było sporo stoisk z koralikami z kamienia , korala i metali a także perłami.
Poza tym pojawiło się wielu dostawców gotowej masowo produkowanej biżuterii ze srebra, szkła weneckiego czy z bursztynem. Dla mnie jednak najważniejsze w tym miejscu były rękodzielniczki z którymi łączy mnie pasja jaką jest biżuteria hand made:).









Zostaw komentarz