W sierpniu w Korallo zagościł temat „Bollywood – Magia kolorów”. Zaprosiliśmy Artystki do świata Indii i bollywodzkiego filmu, by zmierzyły się z wyzwaniem, którym było stworzenie biżuterii w klimacie Bollywood, z użyciem pięknej jedwabnej wstążki shibori. Otrzymaliśmy wiele pięknych prac. Ale jedna z nich zachwyciła nas bezkonkurencyjnie. Poznajcie zwyciężczynie konkursu Korallo: Ewę Żukowską!
Pracą Ewy był przepiękny wielobarwny pas:

W tej pracy najbardziej zachwyciło nas bogactwo kolorów i to jak pięknie dobrane są barwy elementów sutaszowych oraz wstążki shibori. Kolory płynnie przechodzą z jednego w drugi i całość, mimo intensywności jest bardzo harmonijna. Widać w tym pewną rękę kogoś, kto niejedną igłę już złamał 😉 Całość misternie wyszyta idealnie wpasowała się do zagadnienia „Bogactwo kolorów”!
W dzisiejszym wpisie chciałabym żebyście poznali Ewę. Dlatego też postanowiłam zadać jej bardzo trudne pytanie, a mianowicie:
„Czym dla Ciebie jest pasja?”
Mimo, że pytanie wydaje się być proste – wcale takie nie jest. Zmusza nas do zastanowienia się, dlaczego pokochaliśmy „coś”. Odpowiedź na to pytanie pozwala nam lepiej poznać osobowość człowieka. Ewa z pytaniem poradziła sobie znakomicie! Przeczytajcie:
„Pasja w życiu człowieka jest bardzo ważna, wypełnia je, nadaje mu dodatkowy sens. W moim przypadku jest to stan podobny do uzależnienia- nie potrafię już żyć bez szycia, często zamykając oczy widzę nowe pomysły, wtedy najchętniej bez względu na porę wzięłabym sznurki sutasz i je realizowała. Wiele lat poszukiwałam swojego hobby angażując się w przeróżne rzeczy, ale to nigdy nie było „to coś”. W życiu nie spodziewałam się, że przy takim braku obycia z igłą i nitką jak wtedy tak bardzo pokocham sutasz i zostanie on ze mną na dłużej. Z chwilą gdy poznałam tą technikę, zakochałam się bez reszty i obiecałam sobie, że kiedyś też będę tworzyć takie cuda. Od tamtej pory robię wszystko by tej obietnicy nie złamać.
Z wykształcenia jestem chemikiem/ biotechnologiem a szyć od podstaw nauczyłam się sama, metodą prób i błędów. Nigdy nie rysuję swoich wzorów, wszystko powstaje pod wpływem chwili z chaosu materiałów w danym kolorze/kolorach rozłożonych na stole. Tworząc nie lubię utartych ścieżek, ciągle myślę co zrobić by było lepiej, inaczej. Nigdy nie lubiłam wykańczać prac bo to było już zbyt nudne, materiał mi się nie podobał, TOHO odstawało i tak wymyśliłam swoją autorską lewą stronę. Najbardziej lubię szyć rozbudowane, wieczorowe projekty (w tym ślubne) głównie z metalizowanego sznurka sutasz lub ombre. Ostatnio także zauroczyło mnie połączenie sutaszu z jedwabiem, podróże do świata baśni, biżuteria bliska naturze. Im więcej przestrzeni, tym lepiej. Dlatego też, poważnie myślę nad zgodnie z moim stanem wiedzy, pierwszą w Polsce wypożyczalnią biżuterii sutasz. Co z tego wyjdzie? Nie wiem, ale wiem, że jeśli się o czymś marzy to trzeba robić wszystko by to spełnić. Dlatego też teraz próbuję połączyć pasję z pracą.”
Pasję tę wyraźnie widać w pracach Ewy. Kuszą i cieszą wzrok swoją rozbudowaną formą, a dobór kolorów oraz wszystkich elementów sprawia, że nie zobaczycie tam żadnego zbędnego koralika. Zobaczcie niektóre z jej prac 🙂
Koniecznie zajrzyjcie również na stronę Ewy!
Jeśli natomiast chcielibyście zobaczyć prace konkursowe, zapraszam <<<TU>>>. 🙂
Monika









Zostaw komentarz